Oto moja historia.

Historia żeglarza, który podejmuje wyzwanie samotnej żeglugi. Wielu pyta: „dlaczego samotnej?” Odpowiedź nie jest prosta. Sam jej ciągle szukam. Ale najważniejsze w samotnym żeglarstwie jest to, że podejmujesz decyzje i ponosisz ich konsekwencje. Tak czysta gra jest prawie niespotykana w dzisiejszym świecie, pełnym procedur, które zwalniają z myślenia, unikania odpowiedzialności,  i powszechnej choroby jaką jest „wymówkoza”.

Samotne żeglowanie – ściganie się w regatach – daje poczucie pełnej kontroli nad swoim życiem. Nie ma na kogo zrzucić, nie ma gdzie się ukryć – jesteś ty i natura. Wielka przyroda. Żywioł. Każdy twój ruch jest na tyle maleńki, że nie musi się tobą wcale zainteresować. A jednak czasami skupia się właśnie na tobie, dając szansę, pokazując drogę lub wręcz odwrotnie- przygniatając do ziemi a raczej wciskając pod wodę. Ale będąc sam na jachcie – zawsze wiesz, że wszystko zależy od ciebie…może nie tylko w tym momencie, także wcześniej jak przygotowywałeś się od regat, jednak to ty masz wpływ. I to właśnie jest piękne w samotnym żeglarstwie.

Możesz uczestniczyć w moim projekcie, obserwować, kibicować, wysyłać dobrą energię, wspierać.

Kolekcja odzieży „emel-minitransat”

  • All
  • Czapki
  • Koszulki
  • Kurtki
  • Obuwie

Blog

Partnerzy